Witam serdecznie w mojej duszy!

Pamięci mojego dziadka Stefana

Pomysł powstania tej strony powstał z uwagi na moją głęboką, duchową potrzebę. Moja pasja powstała wraz z moimi narodzinami. Dziękuję z całego serca, mojemu nieżyjącemu już dziadkowi, który od niemowlęcia zaszczepił we mnie chęć do pasji tworzenia. Z niezwykłą cierpliwością i miłością w oczach widział jak stawiam pierwsze kroki. Tak jak by chciał, bym kontynuowała marzenia, których sam nie mógł urzeczywistnić. Nie dane mi było jednak w pełni dzielić się naszymi doświadczeniami. Zmarł kiedy miałam 9 lat. Lecz jego obraz pozostał mi głęboko w sercu i mam wrażenie, że cały czas mnie nawołuje. Był to człowiek niezwykłej wrażliwości, co z łatwością można było odczytać w jego oczach. Czasy wojny, niepewność jutra jednak nie były dla niego łaskawe i uczyniły go, badając jego losy, jak sądzę człowiekiem głęboko nieszczęśliwym i niespełnionym.

To czym natchnął mnie mój dziadek stało się na zawsze częścią mojej duszy i serca. Wiadomo jednak, że narzucony system szkolnictwa traktował marginalnie kwestie uzdolnień artystycznych i tak w efekcie z uwagi na różne życiowe zawirowania, w tym zakresie nie mogłam znaleźć swojej pełnej realizacji.

Przychodzi jednak taki czas, gdy nie można robić nic innego. Poczułam głęboką duchową potrzebę, że jest to jedyna droga dzięki której będę mogła przekazać sobie i innym to co we mnie. Dzięki mojej mamie, widzącej moje powołanie, z wielkim zaangażowaniem wspierała moje starania bym mogła z upragnieniem studiować na wymarzonej Akademii Artystycznej. Po długich i żmudnych przygotowaniach udało się. Kiedy wydawało się, że osiągnęłam upragniony cel, poczułam, że droga akademicka w jakiś nieznany i trudny do wytłumaczenia sposób nie jest w stanie wydobyć ze mnie mojej prawdziwej natury i tego co naprawdę chcę przekazać innym ludziom.

Zdaję sobie w pełni sprawę, że w dzisiejszym świecie bardzo trudno jest zaistnieć w świecie artystycznym. Tworzenie dla mnie odbywa się z duszy i z miłości do drugiego człowieka, czuję się wówczas jak pusty bambus, który odbiera kosmiczny przekaz. Duszy nie można sprzedać.

Jak pisał OSHO: "Kreatywność intelektualna jest bezwartościowa. Może produkować jakieś bezwartościowe śmieci - jest wydajna, ale nie może tworzyć. A jaka jest różnica między produkcją a tworzeniem? Produkcja to czynność mechaniczna. Produkować mogą komputery. Inteligencja tworzy a nie produkuje. Produkowanie to powtarzanie tego co już zostało zrobione. Kreatywność to powoływanie do życia czegoś nowego…"

Tworząc, moim celem jest dostrzec duszę we wszystkim co robię. W dzisiejszym świecie nazywa się to nieżyciowym, oderwanym od życia; to tak zwane nieprzystosowanie do struktur społecznych. Czuję, że takich "nieprzystosowanych" jednostek jest więcej, stąd mój skromny apel do wszystkich, którzy pragną wyrażać się poprzez sztukę, poprzez niespełnione pragnienia duszy.

Pomysł powstania tej strony zrodził się właśnie z potrzeby by móc odnaleźć takie niespokojne serca, które widzą świat inaczej.

Nie tworzę według określonych schematów i wyuczonych technik, po prostu czuję, że taka jest moja misja.

"Każdy człowiek, który ma poczucie własnej indywidualności, żyje swoją miłością, swoją pracą i nie przejmuje się tym co myślą o nim inni" [OSHO]



Zapraszam do zapoznania się z moją twórczością (pseudonim artystyczny K.Frejlich ).

Rysunek
Malarstwo
Moja wystawa


Polecane strony:

Mandale
Lokal Obiecanki Cacanki


Zamówienia i wszelkie informacje udzielam telefonicznie lub e-mailem

Katarzyna Bajerska tel. 506 174 926

e-mail kat.bajerska@gmail.com